niedziela, 22 lutego 2015

Dlaczego pragnę modlitwy dniem i nocą w Polsce? część 1: Nieustanna chwała Ojca i Syna

No właśnie, dlaczego? Myślę, że najpierw powinniśmy sobie zadać pytanie: czy w ogóle się nad tym zastanawiam, czy chcę, żeby w Polsce trwała nieustanna modlitwa i uwielbienie Jezusa? Niezależnie od tego, jaka jest nasza odpowiedź na to pytanie, zachęcam do rozmowy z Bogiem na ten temat. Dlaczego? Dlatego, że kwestia samej modlitwy, jak i jej "nieustanności" jest bardzo istotna dla Boga, co możemy zobaczyć zarówno w Starym (np. Iz 56,7, Ml 1,11) jak i w Nowym Testamencie (np. Mk 14,38, Łk 21,36, Ef 6,18).

Z mojej strony mogę powiedzieć: tak, pragnę modlitwy dniem i nocą w Polsce. Dlaczego? Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam jedną z trzech kwestii, które nie wyczerpują oczywiście tematu, ale bardzo mnie osobiście poruszają i codziennie na nowo zachęcają do trwania i budowania miejsca nieustannej modlitwy:

Nieustanna chwała Ojca i Syna

Cztery Zwierzęta - a każde z nich ma po sześć skrzydeł - dokoła i wewnątrz są pełne oczu, i spoczynku nie mają, mówiąc dniem i nocą: Święty, Święty, Święty, Pan Bóg wszechmogący, Który był i Który jest, i Który przychodzi. A ilekroć Zwierzęta oddadzą chwałę i cześć, i dziękczynienie Zasiadającemu na tronie, żyjącemu na wieki wieków, upada dwudziestu czterech Starców przed Zasiadającym na tronie i oddaje pokłon żyjącemu na wieki wieków, i rzuca przed tronem wieńce swe, mówiąc: Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone. (Ap 4,8-11)

A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków! A czworo Zwierząt mówiło: Amen. Starcy zaś upadli i oddali pokłon. (Ap 5,13-14)

Te dwa fragmenty z Apokalipsy nie pozostawiają złudzeń – chwała i uwielbienie Boga Ojca i Jezusa trwają w niebie nieustannie. Dlaczego? Dlatego, że Bóg Ojciec i Syn Boży są tego godni! Kiedy do mnie to dotarło, to zrozumiałam, że tak naprawdę we wszystkim i przede wszystkim chodzi o żarliwość i gorliwość w uwielbiania Ojca i Jezusa. O zrozumienie, że jeżeli niebo, ci, którzy widzą świętość i chwałę Ojca i Syna, nie ustają, to że jest prawdą, że Jezus jest godzien! I że dlatego tym bardzie właśnie "na ziemi, tak jak i w niebie" uwielbienie Jezusa powinno trwać nieustannie.
Zabiegajmy o to objawienie! Kiedyś w kręgach chrześcijańskich popularne było powiedzenie: „Jeżeli Jezus jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu.” Tak właśnie jest. Więc jeżeli pozwolisz, żeby Twoje serce wołało „Jezus jest godzien!”, to przygotuj się na rewolucję w swoim życiu – wszystko zacznie się układać tak, jak naprawdę powinno. Wtedy znajdziesz odpowiedzi na te wszystkie nurtujące nas pytania: czy nieustanne uwielbienie Jezusa ma sens? ... kiedy, gdzie,jak? A co z pracą? rodziną? I czy każdy jest powołany?....

Czy ci, którzy giną za wiarę, nie są potwierdzeniem tego, że Jezus jest godzien?



Cdn.