Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

Kilka słów o konferencji "Serce Dawida 24/7"

Z radością dzielimy się z Wami kilkoma świadectwami po konferencji "Serce Dawida 24/7". 


"Chociaż spędziłam większość czasu konferencji za parawanem, czyli na posłudze proroczej, to jednak fragmenty nauczań i uwielbienia, które udało mi się usłyszeć, a także to, co przez słowo prorocze Bóg mówił do uczestników konferencji, głęboko mnie poruszyło. Chciałabym powiedzieć o dwóch rzeczach:
1) podczas posługi proroczej miałam wrażenie, że Bóg mówi do Kościoła, który jest na nowym poziomie, w miejscu wołania o więcej i gorliwego przygotowywania drogi Panu. Bóg jakby mówił „Widzę Was, Waszą gorliwość o moje dzieła, widzę Wasze wołanie, Wasze poświęcenie, Waszą desperację i gotowość”. Są już robotnicy, dzisiaj jeszcze może pracujący w ukryciu i w mozole, ale ich praca objawi się jako niezwykle istotna – jak praca kopiącego, który przygotowuje grunt pod fundament budynku.
2) z ukrycia wyszli również liderzy uwielbienia – na co dzień wiernie służący w domach modlitwy i wspólnotach, w prawie pustych pomieszczeniach, często nieznani, ale poświęceni i szukający gorliwie Jezusa – prowadzili nas jak Oblubienicę na spotkanie z Oblubieńcem.

Dziękuję Dorocie, Kacprowi, Mai, Esterze, Sarze i wszystkim innym, którzy są świadectwem tego, że warto poświęcić wszystko i siedzieć u stóp Jezusa i że nie można gardzić dniem małych początków."

Sylwia



"Znamienną sprawą było to, że mogliśmy widzieć kościół gromadzący się w jedności, aby wielbić Pana. Osoby z różnych wspólnot i kościołów, świeccy i konsekrowani, liderzy i ci, którzy znają Pana od niedawna chwalili Boga w radości i oddaniu. Konferencja na pewno była potężną mocą jednoczącą dla Kościoła w Polsce.

Przywilejem dla mnie było móc służyć Kościołowi darem modlitwy, czy rozmowy. Jakżeż wielkie są potrzeby tych, których Pan przyprowadził. Cieszę się z każdej osoby, która mogła zostać zachęcona, uzdrowiona, czy w jakikolwiek inny sposób dotknięta przez Pana."

Ewa



"Wyobraźcie sobie około 1400 ludzi szukających Boga w jednym miejscu, z różnych wspólnot katolickich i protestanckich, zgromadzonych w Jednym Duchu, którzy przyjechali, aby wspólnie oddać chwałę Temu Jedynemu, który jest godzien chwały i uwielbienia, tego który jest godzien całej uwagi świata, Jezusowi Chrystusowi. Wyobraźcie sobie manifestację Bożego Królestwa - cuda i uzdrowienia - które działy się podczas konferencji.

Podczas konferencji widziałam, jak Bóg rozpala ogniem i jednoczy swój kościół, przygotowując go, aby był Jego głosem i rękami dla tego kraju. Wierzę, że Bóg czyni nową rzecz dla Polski i że to co widzieliśmy podczas konferencji jest tylko początkiem tego, co On przygotował."

Monika





"Szczerze mówiąc, nie planowalam jechać na konferencję „Serce Dawida. Nawet nie specjalnie interesowałam się tym wydarzeniem. Jednak Bóg miał inny plan.
Ostatnio miałam wrażenie, że tak rzadko Go słyszę. Miałam w ubiegłych miesiącach trochę nieprzyjemnych wydarzeń w moim życiu prywatnym i czułam, jak ich wspomnienia opadły na mnie niczym czarny popiół, którego nie byłam w stanie strzepnąć. Wołałam do Niego, by coś zrobił. Były to krótkie modlitwy, ale szczere, na więcej nie było mnie stać. I Jezus je słyszał i odpowiedział.

Odkąd tylko weszłam na halę, w której odbywała się konferencja, czułam, że to jest TO miejsce. Że On jest z nami. Nie chciałam stamtąd wychodzić. Płynęła modlitwa i uwielbienie z ust ponad tysiąca ludzi, a żywe, uzdrawiające wody, które wypływają z Jego tronu niosły nam odswieźenie, ożywienie, pokój i odnawiały radość ze zbawienia. Czułam, jak Bóg ożywia to, co umarło we mnie, jak zachęca mnie dając odczuć, że On nie stracił kontroli, że On widzi i słyszy i że On zwycięża, zawsze.


Rzadko mam okazję uczestniczyć w spotkaniach, gdzie zgromadzone jest tyle osób z Kościoła katolickiego. Było to dla mnie niezwykle poruszające doświadczenie. Czułam to, że kiedy Duch Boży wyleje się na nasz kraj, to nie będzie miało znaczenia, czy ktoś jest Pawłowy czy Apollosowy, ponieważ Bóg jest ponad tym wszystkim. Jego chwały nic nie zatrzyma i będzie liczyć się tylko imię Jezus. Jest tak niesamowita moc, kiedy stajemy razem, by uwielbiać imię Jezusa Chrystusa. Moim marzeniem jest, by za rok ponownie zgromadzili się ludzie z róznych kościołów, byśmy mogli razem wołać, by Jezus przyszedł i odnowił oblicze naszego kraju.

Spotkałam tam mojego znajomego i miałam okazję modlić się o uzdrowienia Jego stóp. Zmagał się już od jakiegoś czasu z bólem. 
Jezus go dotknał i ból całkowiecie odszedł. Halleluja!!!"
Beata 





























środa, 6 lipca 2016

Biadania moje zmieniłeś mi w taniec

Chciałam podzielić się z wami tym jak Bóg przyszedł z uwolnieniem dla mojego ciała i ducha na obozie "Poświęceni Panu. Cuda i znaki Jego obecności". 



Część z was pewnie zauważyła, że na obozie tańczyłam z flagami podczas uwielbienia. Odważyłam się na to po raz pierwszy, nigdy wcześniej nie miałam w rękach flag. Nie zajmuję się tańcem zawodowo, można powiedzieć, że wogóle się nim nie zajmuje. Od małego bardzo lubiłam tańczyć, miałam do tego dryg ale i słomiany zapał. Przez krótki czas chodziłam na tańce ludowe, poźniej trochę break dance, miesiąc tańca współczesnego ale wtedy bardzo mi się nie podobał, najczęściej tańczyłam więc w domu przed telewizorem ;)

Często chodziłam z myślą, że zmarnowałam talent, który otrzymałam od Taty Niebieskiego. On jednak upomniał się o niego. Od jakiegoś czasu składał mi w sercu myśl "weź flagi i tańcz dla Mnie, ogłaszaj moje Królestwo". Ja oczywiście miałam milion powodów, by tego nie robić: "No co Ty Boże, ale żeś wymyślił, nie widzisz ilu jest tu ludzi. Daj spokój, przecież nigdy w rękach nie miałam flag. Co niby miałabym z nimi zrobić? Jeszcze się będą patrzeć, jak koślawo nimi macham. Może jeszcze nie teraz". Ta rozmowa powtarzała się wiele razy na różnych modlitwach czy konferencjach.

Jednak Bóg ma swoje drogi i sposoby, by dotrzeć do człowieka. Kiedy przyjechałam na obóz dowiedziałam się, że tego samego dnia są warsztaty z flagami i postanowiłam w nich uczestniczyć. Zdążyłam na 10 min przed końcem, ale udało mi się dowiedzieć, że kolory nie są przypadkowe, każdy ma swoje znaczenie. Drugiego dnia warsztatów dotarłam w momencie, kiedy już uczestnicy flagowali. Zapytałam Małgosi, czy można się dołączyć, powiedziała, że zaraz będzie przerwa i wejdę na drugą turę, więc usiadłam i czekałam na swoją kolej. W czasie czekania miałam w sercu pragnienie, by wziąć czerwoną flagę. Przerwa jednak nie następowała, aż nagle podeszła Małgosia i mówiąc, że jednak nie robią przerwy, wręczyła mi flagę - o jakim kolorze??? - właśnie czerwonym :) Byłam tym poruszona.

Po tych warsztatach, po raz pierwszy w życiu, odważyłam się wziąć flagi na modlitwie, by prowadzona przed Ducha Świętego oddać chwałę Najwyższemu, by ogłaszać Jego Królestwo, Jego uzdrowienie, Jego Miłość, doskonałą ofiarę.

Chwała Panu!!! Temu, który uwolnił moje ciało i ducha do tańca. Odtąd uwielbiać Cię będę całą sobą, nie tylko słowem, nie tylko dźwiękiem, ale każdym swym ruchem. Bo godny jesteś tego Panie, Ty jedynie masz moc, by uwalniać, uzdrawiać, by czynić szczęśliwym.

Dziękuję dziewczynom, które prowadziły te warsztaty. Małgosia, Jola, Aga dziękuję wam, to było Boże dzieło.

Biadania moje zmieniłeś mi w taniec;

wór mi rozwiązałeś, opasałeś mnie radością,

by moje serce, nie milknąc, psalm Tobie śpiewało.

Boże mój, Panie, będę Cię wysławiał na wieki.

Psalm 30,12-13 


Justyna Wojciechowska




wtorek, 31 maja 2016

Módlmy się o Izrael - Konferencja Modlitewna z Marianną Gol

W jakim miejscu jest dzisiaj naród wybrany? Dlaczego dzisiaj Bóg w szczególny sposób wzywa Kościół do modlitwy o Izrael?

Marianna Gol z Izraela w czasie konferencji 21 maja mówiła o ukrytej przed Izraelem twarzy Boga i ofierze Jezusa, która zniosła wszelki podział i uczyniła Izrael i pogan jednym Ciałem, trzodą Pana, Jego Królestwem.

W Pwt 31:16-18 Bóg zapowiedział, że wobec grzechu Izraela zasłoni przed nim swoją twarz. Dzisiaj Izrael, choć jest chory z miłości, nie rozpoznaje twarzy Boga w twarzy Jezusa. Jednocześnie Bóg objawił swoją wierność i sprawił, że powstało państwo Izrael, w którym gromadzi swój lud - zgodnie ze swoją obietnicą. To znak, że Jego przyjście jest bliskie i że już nie będzie zakrywał twarzy przed swoim ludem.

Wybranie przynosi ze sobą odpowiedzialność. W wybraniu Izraela nie chodzi o jego wyjątkowość, ale o cel. Bóg wybrał Izrael, aby dotrzeć do narodów. Celem i pragnieniem Boga jest jedno Królestwo Żydów i narodów, pod rządami Króla Izraela.

Jako wystawiennicy, uwielbiający i kochający Boga, czujmy się zaproszeni do tego, aby już dzisiaj proroczo żyć w przyszłym Królestwie razem z Izraelem. I właśnie dlatego przyjmijmy również zaproszenie do modlitwy o Izrael, o jego nawrócenie i przyśpieszenie dnia przyjścia Pana i nastania Jego Królestwa.

Gorąco zachęcam do wysłuchania nauczań Marianny:
http://www.dommodlitwy.info/study/n24.nsf/pub/D1D6049876249921C1257FBD003232D3?open

Marianna Gol
Dorastała w Petersburgu w Rosji, gdzie w 1991 roku uwierzyła w Jezusa. W roku 1992 Pan wezwał ją do pełnoetatowej posługi, a w 1997 przeprowadziła się na stałe do Izraela.
Powołanie Marianny to posługa w uwielbieniu, modlitwie i wstawiennictwie, wyposażanie Ciała Chrystusa na czas wielkiego żniwa i docieranie do najuboższych z zaproszeniem na nadchodzącą ucztę Baranka.
Od 1999 roku Marianna jest zaangażowana w międzynarodową, ekumeniczną służbę „Maranatha Family” koncentrującą się na przygotowaniu kościoła i Izraela na powtórne przyjścia Jezusa.
W 2004 roku rozpoczęła w Izraelu służbę pod nazwą "Afikim BaNegev" (Strumienie na pustyni), której celem jest pomoc najuboższym i najbardziej potrzebującym, szczególnie samotnym matkom i sierotom.










wtorek, 13 października 2015

Proroczy jak Jezus | konferencja z Jeffem Eggersem

W ostatnią sobotę gościliśmy naszego wieloletniego przyjaciela Jeffa Eggersa na konferencji "Proroczy jak Jezus". Cudowny czas dzielenia się Słowem Bożym, uwielbienia i prorokowania. 













niedziela, 7 czerwca 2015

Dzieci poznajcie Ojca, Ojcowie poznajcie Odwiecznego [dużo zdjęć!]

Oto powód, dla którego było nas tutaj tak mało przez ostanie dwa miesiące: w pocie czoła szykowaliśmy festyn z okazji dnia dziecka. Wczoraj na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu było pięknie, miło i bardzo gorąco :) Na dzieci i dorosłych czekał koncert, kreatywne zabawy plastyczne, zajęcia sportowe, gra miejska nawiązująca do roku 1241, biskup czytał dzieciom przypowieści, a dorośli słuchali inspirującego wykładu na temat wychowania dzieci. Jednym słowem: działo się! I nie ma co ukrywać, że gdyby nie pomoc wielu osób z innych, zaprzyjaźnionych wspólnot (także spoza Wrocławia) - to przedsięwzięcie nie powiodłoby się! Dziękujemy Wam!